Browsing Category

Kuchnia

Kuchnia filmowa, Kulinaria

Oświadczyny po irlandzku | Leap Year: przepis na potrawkę z kurczaka

2 March 2015

“Oświadczyny po irlandzku” to komedia romantyczna w takim klimacie, który lubię najbardziej. Ładne widoki, wesołe (no dobra, czasami smutne) miłosne historia itepe. Nie są to filmy wybitne, ale na pewno wybitnie relaksujące. Dlatego też, gdy kilka dni temu właśnie ten film leciał na TVP 1, to z przyjemnością spędziłam dwie godziny przed telewizorem rozkoszując się widokami irlandzkich miejscowości, oraz kulinarnych pyszności.

Czytaj więcej…

 
Klasyki kulinarne

Dobre, bo nasze! Część II

25 February 2015

Kilka dni temu pisałam Wam o akcji, w której wzięłam udział. “Dobre, bo nasze” ma na celu pokazać ile ciekawych rzeczy, miejsc, potraw, wyrobów możemy znaleźć w Polsce. Stąd nazwa, że dobre, bo stworzone w naszym pięknym kraju.

Czytaj więcej…

 
Kuchnia filmowa

Filmy podwójnie czekoladowe

3 February 2015

O czekoladzie można pisać poematy, poświęcać im całe blogi, a nawet nagrywać filmy. W historii całej kinematografii pewnie można by wymienić kilkanaście, a może i nawet kilkadziesiąt tytułów filmów, w których pojawiła się czekolada. Czasami jej rola jest epizodyczna, a niekiedy jest ona głównym bohaterem. Słodka, mleczna, gorzka, pełna smaku. Jej oblicza mogą być różne, w zależności od potrzeby.

Czytaj więcej…

 
Klasyki kulinarne

Bułki szwedki (bułki pszenne)

2 February 2015

Chrupiące i świeże bułki szwedki kojarzą mi się z niedzielnym śniadaniem. Uwielbiam bułki posmarowane masłem, z szynką albo twarożkiem i warzywami. Te szwedki, to najlepsze pszenne bułki. Idealne na śniadanie, chrupiące i pyszne. Smakują tak jak bułki ze sklepu.

SKŁADNIKI

  • 630 g mąki pszennej
  • 300 ml ciepłej wody
  • 25 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 białko

PRZYGOTOWANIE

  1. Wszystkie składniki przełożyć do dużej miski, wymieszać dokładnie i wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Można użyć do tego maszyny i wyrobić ciasto hakami, ale jest ono dość proste i wdzięczne w wyrabianiu dlatego ręcznie też jest bardzo łatwo.
  2. Ciasto zostawić w misce, przykryć ją wilgotną ściereczką i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce.
  3. Wyrośnięte ciasto podzielić na ok. 8-9 kawałków. Z każdego utworzyć placek, po czym zwinąć je w sakiewkę, i każdą taką bułeczkę ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia zwinięciem do domu, tak by z wierzchu powierzchnia była gładka.
  4. Piekarnik nastawić na ok. 200 stopni. Każdą bułeczkę naciąć w połowie tępą stroną noża. Oprószyć mąką i odstawić na 30 min, aby jeszcze trochę urosły.
  5. Blachę z bułkami wstawić do piekarnika i piec bułeczki przez ok. 20-30 min. aż się zarumienią.

 
Klasyki kulinarne

Ciasto 3 BIT z herbatnikami (bez pieczenia)

1 February 2015

Swego czasu był to mój ulubiony słodki deser. Ciasto 3 BIT jest to bardzo łatwe ciasto bez pieczenia. Naprawdę bardzo proste w przygotowaniu, a do tego efektowne. Smakuje pysznie i robi furorę na każdej imprezie domowej. Składa się z kremu budyniowego, kajmaku, herbatników i czekolady.

SŁADNIKI

  • 1 duża paczka herbatników
  • 1 puszka masy krówkowej
  • 2 budynie śmietankowe
  • 125g masła
  • 400ml śmietany kremówki (30% lub 36%)
  • 1/2 tabliczki mlecznej, lub gorzkiej czekolady
  • odrobina mleka do maczania herbatników
  • 1 łyżka żelatyny
  • 1/4 szklanki gorącej wody
  • 2 łyżki cukru pudru

PRZYGOTOWANIE:

  1. Rozpoczynamy od przygotowania blaszki. Najodpowiedniejsza będzie taka o rozmiarach 20x30cm.
  2. Należy blaszkę wyłożyć folią spożywczą. Układamy pierwszą warstwę herbatników. Każdy maczamy delikatnie w mleku. Następnie wykładamy masę krówkową i na to kolejną warstwę herbatników.
  3. Budynie gotujemy w 3/4l mleka wg. instrukcji na opakowaniu, a następnie dodajemy masło i miksujemy dokładnie. Tak gotową masę wykładamy na herbatniki i ponownie układamy warstwę herbatników.
  4. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i odstawiamy do zastygnięcia. W między czasie ubijamy śmietanę dodając pod koniec ubijania cukier puder i ostudzoną żelatynę. Wykładamy na herbatniki, a wierzch posypujemy startą, mleczną czekoladą.
  5. Ciasto odstawiamy do lodówki na min. 2 godziny.
 
Klasyki kulinarne

Pasztet z czerwonej soczewicy

1 February 2015

Pasztet z soczewicy, to mój ulubiony pasztet roślinny. Mimo, że bardzo lubię mięso, to ten pasztet wegetariański jest jednym z moich ulubionych. Rośliny strączkowe to idealna baza dla różnego rodzaju zapiekanek, a czerwona soczewica nie dość, że ładnie wygląda, to jeszcze świetnie smakuje. Można ją użyć do zup, gulaszy lub innych dań jednogarnkowych.

Czerwona soczewica jest również bardzo bogata w białko. W 100 g soczewicy znajduje się aż 25 g białka! Warto ją jeść, bo jest zdrowa, smaczna i odżywcza.

SKŁADNIKI

  • 200g soczewicy
  • 200g ciecierzycy
  • 2 średnie marchewki
  • 2 średnie cebule
  • 3 jajka (można pominąć)
  • Oliwa z oliwek
  • 3 łyżki masła
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 1 łyżka sosu sojowego

Przyprawy:

  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 1 łyżeczka chilli
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru

Dodatkowo:

  • trochę masła
  • odrobina bułki tartej

PRZYGOTOWANIE

  1. Dzień wcześniej namoczyć ciecierzycę w proporcji 200g ciecierzycy : 600ml wody. Najlepiej zostawić ją w wodzie na noc.
  2. Piekarnik nagrzać do 180 C. Blaszkę „keksówkę” o wymiarach 28cm x 11cm wysmarować masłem i wysypać bułką tartą.
  3. Soczewicę wrzucić do wrzącej, osolonej wody i gotować ok. 10min. Ciecierzycę gotować ok 20min w warzywnym bulionie.
  4. Cebulę obrać, dowolnie pokroić. Marchewkę obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Cebulę, oraz marchewkę podsmażyć na maśle.
  5. Ugotowaną soczewicę i ciecierzycę zmiksować blenderem na gładką masę, dolewając w międzyczasie oliwę. Doprawić przyprawami, łyżką przecieru pomidorowego, oraz łyżką sosu sojowego.
  6. Do gotowej masy dodać usmażone cebule,marchewki, oraz jajka. Całość wymieszać bardzo dokładnie.
  7. Przełożyć masę do przygotowanej wcześniej blaszki, włożyć do piekarnika i piec ok 30-40min.
  8. Kroić dopiero po całkowitym wystudzeniu.

 
Dziecko, Kuchnia filmowa

Pora na przygodę: Kanapka Jake’a

9 January 2015

Jestem całkowicie do tyłu z nowymi serialami animowanymi. Sama zatrzymałam się dawno temu na “Laboratorium Dextera” i “Chojraku, tchórzliwym psie”. To były jedne z wielu kreskówek mojego dzieciństwa i oczywiście najlepszą stacją, która je wyświetlała to było Cartoon Network. Jak dziś pamiętam godziny spędzone na “Atomówkach” i to, że o 19:00 CN zamieniało się w TCM. To było oczywiście wielką tragedią, bo stacja TCM puszczała tylko stare, czarno-białe filmy. Teraz doceniam takie kino, ale kiedyś wolałabym “Krowę i kurczaka”, niż “Dzeszczową piosenkę” 😉

Czytaj więcej…

 
Kuchnia filmowa

Ptysie z filmu “Maria Antonina”

29 December 2014

Dziś przygotowałam dla Was przepis z najbardziej apetycznego i jednocześnie rozpustnego filmu. “Maria Antonina” to opowieść o Królowej Francji, której przypisywane jest słynne zdanie: “Jeśli nie mają chleba, to niech jedzą ciastka”. W filmie widać głównie ciastka z dużą ilością kremu, kolorowe makaroniki wypełnione owocami i torty, a wszystko to w pięknych pastelowych kolorach.

Czytaj więcej…

 
Kuchnia filmowa

Serialowe miejsca, w których zjesz ciasto i napijesz się kawy

26 December 2014

Serialowi bohaterzy zawodowo zajmują się przeróżnymi rzeczami. Są lekarzami (Dr. House, The Knick), pracują w kancelariach adwokackich (Suits), piszą blogi (Californication), a nawet prowadzą domy pogrzebowe (Six Feet Under). Zauważyłam jednak, że temat biznesów gastronomicznych pojawia się wśród seriali najczęściej. Mamy serialowe pizzerie, bary, restauracje, a nawet nocne kluby. Do tych wszystkich, które wymieniłam wrócę przy innych wpisach. Ten chciałabym poświęcić serialowym cukiernio-kawiarnio-piekarniom.

Czytaj więcej…

 
Kuchnia filmowa

Kanapka z peklowaną wołowiną z filmu Kiedy Harry poznał Sally

22 December 2014

Na peklowaną wołowinę trzeba trochę poczekać, nie jest to mięso, które można przygotować w 3 godziny, ale efekt jest rewelacyjny i naprawdę warto uzbroić się w cierpliwość.

Wołowina to jedne z najbardziej wartościowych mięs. Zawiera sporą ilość białka, witamin i minerałów. Jest to wymagające mięso i trzeba mu poświęcić trochę więcej czasu, aby było odpowiednio miękkie, ale niezwykły smak i szerokie zastosowanie rekompensuje wszystko.

Czytaj więcej…

 
Literatura na talerzu

Morski sernik z “Admiralette”

15 December 2014

Dziś dla odmiany od filmowej kuchni mam dla Was przepis z książki. Nie książki kucharskiej, a z morskiego fantasy, czyli z “Admiralette” Andrzeja Tucholskiego. Autor tej książki, jest znany przede wszystkim ze swojego bloga jestKultura.pl, który wbrew nazwie nie jest miejscem tylko dla fanów kultury, ale przede wszystkim dla Odważnych Marzycieli (brzmi fajnie, nie?). Andrzej to fan dobrej kawy i sernika, dobry mówca i jeden z najbardziej pozytywnych osób jakie poznałam.

Czytaj więcej…

 
Wydarzenia kulinarne

Świąteczne warsztaty!

1 December 2014

Początek października – dzień był słoneczny i ciepły, w żaden sposób nie kojarzył się ze świąteczną atmosferą, czy zbliżającą się (bardzo małymi krokami) zimą. Gdy razem z Martyną, moją towarzyszką warsztatów dotarłyśmy do studia CookUp poczułam się trochę śmiesznie stojąc przed choinką ubrana w bluzkę z krótkim rękawem, spodenki do kolan i cienkie trampki. Warsztaty, w których miałyśmy wziąć udział zostały zorganizowane przez Kasię i Dr. Oetker, a tematem przewodnim były świąteczne wypieki i ich ozdabianie, czyli tak całkiem przypadkiem akurat to z czym niespecjalnie sobie radzę.

Czytaj więcej…

 
Kuchnia filmowa, Literatura na talerzu

Uczta Babette i Przepiórki w sarkofagach

28 November 2014

Niech ten pokarm me ciało podtrzyma,
niechaj ciało mą duszę zachowa,
moja dusza uczynkiem i słowem
niech dziękuje za wszystko Panu.

Dzisiejszym przepisem z cyklu #MAKROgotowanie będą cailles en sarcophage, czyli przepiórki w sarkofagach. Wiem, że wiele z Was czekało na ten przepis, bo “Uczta Babette” jest uważana za graala wśród kulinarnych filmów, ale zanim napiszę więcej o filmie, to najpierw chciałabym przybliżyć postać głównych bohaterów mojego przepisu – przepiórek.

Czytaj więcej…

 
Klasyki kulinarne, Kuchnia, Kuchnia filmowa, Kulinaria

Święto Dziękczynienia w filmach + przepis na pieczonego indyka

27 November 2014

Dzień Dziękczynienia to amerykańskie święto narodowe obchodzone od 1863 roku w każdy czwarty czwartek listopada. Geneza tego święta wiąże się z wyprawą ponad 100 angielskich separatystów. Szukając lepszego życia podróżowali od kraju do kraju, aż w 1620 roku trafili do Playmouth w stanie Massachausetts. Jesienią kolejnego roku po bardzo ostrej zimie, która zabiła prawie połowę z nich (z powodu chorób i niedostatku żywności), wspólnie z miejscowym plemieniem Indian obchodzili święto, którego celem było podziękowanie Bogu za przeżycie i pierwsze obfite zbiory.

Święto Dziękczynienia, to chyba (na równi z Halloween) najbardziej charakterystyczne, amerykańskie święto. Oczywiście kulinarnym królem tego święta jest pieczony indyk. Warto jednak poznać też inne potrawy, które tego dnia jedzą Amerykanie. Warto dodać, że wszystkie te dania są w bardzo jesiennym klimacie, a dodatkowo są nieskomplikowane i smaczne, więc warto przygotowywać je nie tylko od święta.

Ciasto dyniowe, krem z dyni i słodkich ziemniaków, casserole z fasolką i babatami, czy ciasto z orzechami pekan – to tylko kilka przykładowych propozycji na dziękczynny obiad.

Poniżej kilka “świątecznych” scen filmowych z indykiem w roli głównej.

Funny People (2009)

reg_1024.thxgvng.funnyppl.mh.111212

The Myth of Fingerprints (1997)
the-myth-of-fingerprints-530-111910

Honey, I Shrunk The Kids (1992)

turkey-640x480

 

The Ice Storm (1997)

Ice_Storm_large

What’s cooking? (2000)

what-is-cooking


 

IMG_9821

Składniki:

  • 1 cały indyk
  • 1 główka czosnku
  • 1 łyżka ziela angielskiego
  • kilka liści laurowych
  • kilka ziaren pieprzu
  • 5 łyżeczek soli
  • 3 łyżeczki cukru
  • ok. 4 litry wody

Do nacierania indyka:

  • 2 łyżeczki mielonego pieprzu
  • kilka łyżek masła
  • 2-3 łyżeczki soli
  • 1 łyżka suszonego tymianku

Dodatkowo:

  • 3 marchewki
  • 2 cebule
  • 3 jabłka
  • olej lub roztopione masło

Przygotowanie:

Dodatkowo:

  • 3 marchewki
  • 2 cebule
  • 3 jabłka
  • olej lub roztopione masło
  1. Na początek należy przygotować zalewę. Wodę zagotować wraz z dodatkami: obranymi i lekko rozgniecionymi ząbkami czosnku, liśćmi laurowymi, zielem angielskim, pieprzem, solą i cukrem. Zalewę ostudzić.
  2. Indyka umieścić w dużej misce i zalać przygotowaną zalewą. Odstawić w chłodne miejsce na 2-3 dni.
  3. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.
  4. Wyjąć indyka z zalewy, osuszyć i natrzeć masłem, solą, tymiankiem, oraz mielonym pieprzem.
  5. Marchewki obrać i pokroić w grube krążki, cebulę na cztery części, a jabłka w ósemki.
  6. Indyka umieścić w brytfance, dookoła ułożyć marchew i cebulę, część jabłek wraz z tymiankiem włożyć do środka, a resztę ułożyć razem z warzywami. Dla zachowania lepszego kształtu, nogi indyka można związać nitką.
  7. Przez pierwszą godzinę indyka należy piec pod folią aluminiową, następnie ściągnąć ją, polać indyka masłem i olejem (dobrze jest powtarzać polewanie kilka razy w ciągu pieczenia) i piec jeszcze około 1,5 godziny.

IMG_9822


Na koniec jedna z moich ulubionych scen z “Rodziny Adamsów”, dotycząca właśnie Święta Dziękczynienia 🙂

 

 
Kuchnia filmowa

Jiro śni o sushi

20 November 2014

Cześć!

Na dziś przygotowałam dla Was kolejny wpis z cyklu #MAKROgotowanie. Tym razem będzie to coś klasycznego, co na pewno jadł każdy z Was – sushi. Zainspirowałam się w dużej mierze filmem “Jiro śni o sushi”, choć zdecydowanie nie mogę porównać mojego sushi do tego, które tworzy Jiro Ono, szef toskijskiej restauracji z trzema gwiazdkami Michelin.

Czytaj więcej…