Kuchnia filmowa, Literatura na talerzu

Jedz, módl się, kochaj | Eat Pray Love: Przepis na pizzę neapolitańską

10 April 2013

Czasami w życiu pojawia się chwila marazmu, bolesnej psychicznie stagnacji. Życie staje w miejscu i nie chce ruszyć.  Nie każdy zdecydowałby się na tak odważny krok jak bohaterka filmu “Eat, pray, love”. Rzucić całe swoje dotychczasowe życie i ruszyć w podróż w głąb siebie i nie tylko.

Liz (Julia Roberts) jest trzydziestokilku letnią kobietą. Ma (jakby się mogło wydawać) poukładane życie, męża, dobrą pracę. Wszystko na swoim miejscu. Mimo całego życiowego dobytku czuje się nieszczęśliwa, niespełniona, tak jakby gdzieś zagubiła część siebie. Pierwszym krokiem do odcięcia się od dotychczasowego życia jest rozwód z mężem. Kolejnym postanowienie zwiedzenia trzech państw, których nazwy rozpoczynają się na literę “I” – Italia, Indie, Indonezja. We Włoszech Liz doznaje kulinarnych orgazmów jedząc najlepsze makarony, owoce morza, pizzę, w Indiach spędza długie godziny na medytacji, aby później w Indonezji oddać się letniemu romansowi z przystojnym Felipe (Javier Bardem).

Cała historia jest dość, jakby to nazwać – baśniowa i nie do końca jest to w tym przypadku pozytywne określenie. Może tak miało być, ale jak dla mnie było po prostu trochę za pięknie. Liz wyjeżdża nie martwiąc się o nic, na każdym kroku spotyka się z życzliwością ludzi, samym pysznym jedzeniem, zniewalającymi krajobrazami i przystojnymi mężczyznami. Trochę to naciągane…

Kulinarna przygoda zaczyna się we włoskiej kawiarni, gdzie napotkana kobieta kupuje Liz cappuciono i pyszną napoleonkę. Później mamy scenę z nauczycielem włoskiego. Następnie Liz samotnie obserwując zakochaną parę zamawia talerz spaghetti. Widać, że rozkoszuje się każdym kęsem.

W kolejnej kulinarnej scenie Liz razem z włoskimi przyjaciółmi spędza czas w restauracji. Zamawia tam karczochy po żydowsku, szynkę z melonem, bakłażany z ricottą, spaghetti a’la carbonara, papardelle z ragu z królika, makaron linguini z małżami, flaczki po włosku, saltimboccę, a na dopełnienie 2 litry wina.

925419 - EAT PRAY LOVE

img_2280

Nie może zabraknąć klasyku – pizzy neapolitańskiej. Pizzeria, w której nagrywana była ta scena nazywa się L’Antica Pizzeria Da Michele. Mieści się ona w Neapolu i podobno serwują tam najlepszą pizzę na świecie. Mam w planach to sprawdzić.

– Zakochałam się. Jestem w związku z pizzą. Zrywasz z pizzą?
– Nie mogę.
– Jesz pizzę w Neapolu, moralnym obowiązkiem jest czerpać z tego przyjemność.
– Chciałabym, ale przytyłam prawie 5 kg. Mam to coś na brzuchu. Jak to się nazywa?
– Oponkę? Ja też mam.
– Rozpięłam jeansy na sam widok pizzy.
– Czy rozebrałaś się kiedyś przy mężczyźnie?
– Nie było ich wielu.
– Czy kiedykolwiek któryś poprosił Cię, abyś wyszła, albo sam wyszedł?
– Nie.
– Bo nie obchodzi go to. Jest w pokoju z taką dziewczyną. Wygrał na loterii. Mam dość budzenia się rano i przypominania sobie co jadłam wczoraj. Liczenia każdej kalorii, skończyłam z tym. Nie chcę być otyła, ale też nie zamierzam czuć się winna. Zrobimy tak: zjemy pizzę, pójdziemy obejrzeć mecz, a jutro kupimy sobie większe jeansy.

Przepis na pizzę neapolitańską jest zastrzeżony przez Komisję Europejską, jako wyrób tradycyjny. Jeśli zamówimy taką pizzę w pizzerii to powinna być ona wykonana według ściśle określonej receptury. Do stworzenia pizzy neapolitańskiej potrzebne są pomidory San Marzano i mozzarella z mleka bawolic (mozzarella di bufala campana). Mąka idealna do wyrobu pizzy neapolitańskiej to 0 lub 00.

Aby w domowych warunkach przygotować pizzę bardzo zbliżoną do oryginalnej pizzy neapolitańskiej, należy pamiętać o dobrych składnikach i o tym, aby pizzę piec w najwyższej możliwej temperaturze.

IMG_7527
 IMG_7533
PIZZA NEAPOLITAŃSKA
składniki na 2 duże pizzeSKŁADNIKI:

  • 3 szklanki mąki (+ odrobina do podsypywania)
  • 1  szklanka ciepłej wody
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 kulki sera mozzarella
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 1 łyżeczka cukru
  • 25 g świeżych drożdży
  • kilka listków świeżej bazylii
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 1 cebula szalotka

PRZYGOTOWANIE:

  1. Przygotować zaczyn: drożdże rozkruszyć do miseczki, dodać odrobinę ciepłej wody, łyżeczkę cukru i łyżkę mąki. Odstawić na 15 minut.
  2. Do dużej miski wsypać mąkę. Dodać resztę wody, 1 łyżeczkę soli, 2 łyżki oliwy i zaczyn drożdżowy.
  3. Ciasto wyrobić dokładnie, im dłużej będziemy ciasto wyrabiać, tym lepsza będzie pizza, bardziej puszysta, a nie zbita. Gdyby za bardzo się kleiło do dłoni, można podsypać stolnicę, lub blat mąką, ale trzeba starać się nie dodawać zbyt dużo mąki, chodzi o to, żeby dosłownie blat oprószyć mąką.
  4. Ciasto uformować w kulkę, włożyć do miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Potrwa to ok. 1 godzinę.
  5. Można też ciasto włożyć np. na całą noc do lodówki, aby powolnie rosło. Takie powolne wyrastanie dobrze wpływa na ciasto.
  6. Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części.
  7. Włączyć piekarnik i nagrzać razem z blachą do do maksymalnej temperatury. U mnie jest to 250 stopni.
  8. Przygotować sos pomidorowy: na patelni rozgrzać oliwę, dodać pokrojony w drobną kostkę seler naciowy, czosnek i cebulkę. Smażyć kilka minut, a następnie dodać pomidory. Dusić, aż z pomidorów odparuje sok. Doprawić solą.
  9. Ser pokroić w plastry.
  10. Na kawałku papieru do pieczenia uformować ciasto rękami. Można pomóc sobie wałkiem.
  11. Na gotowy, cienki placek wylać połowę przygotowanego sosu. Ułożyć plastry sera.
  12. Przygotowaną pizzę przełożyć na rozgrzaną blachę i włożyć do bardzo nagrzanego piekarnika. Czas pieczenia to ok. 12-15 min., w zależności od temperatury piekarnika.
  13. Gotową pizzę posypać świeżą bazylią.

Podane składniki są orientacyjne, szczególnie ilość mąki. W przygotowywaniu ciasta na pizzę, wiele zależy od mąki – każdy rodzaj inaczej pochłania wodę, więc ma to wpływ na wszystkie etapy przygotowywania ciasta.

Untitled design (78)

IMG_7550
Jedz, módl się kochaj / Eat, pray, love (2010)
reż. Ryan Murphy
na podstawie książki “Jedz, módl się i kochaj” Elizabeth Gilbert
 

You Might Also Like