Kuchnia filmowa

“Matylda” : Ciasto czekoladowe z musem z awokado

29 December 2011

Myślę, że każdy choć raz słyszał o dziewczynce z niezwykłymi, telekinetycznymi zdolnościami – to właśnie Matylda. Do dzisiejszego wpisu zainspirował mnie ten śmieszny, familijny film, a właściwie jeden z jego bohaterów – wredna dyrektorka szkoły do której uczęszczała Matylda – Agata Trunchbull. W filmie jest kilka scen w których widać owocowe ciastka, czy czekoladki, ja jednak postanowiłam upiec ciasto czekoladowe, którym objadała się Pani Trunchbull.

Składniki:
3 szklanki mąki pszennej
6 łyżek kakao
1/2 łyżeczki soli
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 i 1/2 szklanki cukru
1/4 szklanki oleju
1 szklanka wody
1 szklanka mleka
1 awokado

Polewa:
 1 tabliczka gorzkiej czekolady (100g)
1/4 szklanki śmietany kremówki (30% lub 36%)

Piekarnik nagrzewamy do 180C, tortownicę o średnicy 26-28cm natłuszczamy, spód wykładamy papierem do pieczenia.

W sporej misce umieszczamy wszystkie suche produkty, czyli mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, sól i cukier. Mieszamy dokładnie.

W drugiej misce przygotowujemy mokre składniki. Awokado wydrążamy łyżeczką, miąsz przekładamy do miseczki. Następnie dolewamy mleko, wodę i olej. Całość miksujemy blenderem dokładnie, aby nie było grudek.

Mokre składniki powoli przelewamy do suchych miksując całość mikserem na niskich obrotach. Gdy wszystkie składniki dokładnie się połączą przelewamy całość do przygotowanej wcześniej tortownicy.

Wstawiamy naszą czekoladową bombę do piekarnika i czekamy ok 50-60min. Pieczemy do ‘suchego patyczka’.
Po upieczeniu wyciągamy ciasto z piekarnika i czekamy ok. 30min do lekkiego ostygnięcia. Po tym czasie możemy ściągnąć obręcz tortownicy.

W między czasie przygotowujemy polewę.
W małym garnuszku umieszczamy połamaną czekoladę, dolewamy do niej śmietankę kremówkę i mieszamy do rozpuszczenia i dokładnego połączenia. Gorzką czekoladę można zastąpić mleczną, lub białą, wedle uznania 🙂

Po całkowitym wystygnięciu ciasta polewamy je polewą. I oto przed nami powinno się znajdować cudowne, mocno czekoladowe, mięsiste ciasto. Po jednym kawałku miałam dosyć, ale chętnie się do niego wraca 🙂
Ciasto jest bez dodatku jajek i masła, co dodatkowo czyni to ciasto ciastem wegańskim.

Bon Appetit!

źródło1  źródło2

 

You Might Also Like